Siems.
Ta notka miała znaleźć się tu już w środę, ale no niestety lenistwo wzięło górę. Jak sam tytuł wskazuję, prezenty. Przejdźmy do rzeczy.
Po kolacji, po zjedzeniu wszystkich potraw, po podzieleniu się opłatkiem, i wszystkich innych tradycjach i zwyczajach podeszłam do choinki, złapałam za torebkę i zaczełam rozdawać prezenty. Babci, mamie, babci, dziadkowi, tacie, sobie nawet, aż spod choinki wszystko znikneło. Wszyscy rozpakowaliśmy paczki, torebki, oglądaliśmy nasze podarunki, wielka radość, uśmiechy, no super. Babcia dostała pidżamę, dziadek perfum, druga babcia również, mama pieniądze ( no tak, moja mama jest wybredna i nigdy nie wiadomo co jej kupić.. ;p ) tata kurtkę, a Ja ? Ja dostałam nową klawiaturę ( podobno jakaś wypasiona, wodoodporna, no lans ), Misia - z akcji "KUP MISIA 2013" oraz miliony, i miliardy słodyczy. Ekhem, aha i pieniądze ( już wiadomo co odziedziczyłam po mamusi, eh ). Cieszę się bo wiem, że moim bliskim podobały się moje własnoręcznie robione dla nich prezenty, a to dobrze bo włożyłam w nie 10000% serduszka.
Nie porobiłam zdjęć, moim prezentom, bo... no... miałam pokazywać Wam słodycze ? Miś jak każdy inny, a klawiatura ma klawisze i... czy jest w niej coś wyjątkowego ? no nie wiem. Poza tym nie miałam ogólnie czasu, bo jak tu w Święta znaleźć czas ? nawet notka ma opóźnienie więc widzicie. Zgubił mi się kabel USB, i nawet nie miałabym jak zgrać tych zdjęć, bym musiała kombinować, ale jedna notka bez fotek to nie koniec świata ;) Jak już wiecie z poprzedniej notki, jutro przyjeżdża do mnie Laura, i tak Wam jakoś cały czas o niej piszę, i piszę, ale się
jaram bo się tak dawno nie widziałyśmy... Jestem na siebie wkurzona, bo zamiast się cieszyć że są Święta, to ja narzekam że nie ma śniegu, no ale sami wiecie, że bez tego puszku nie czuć atmosfery Świątecznej. Jejku, dziś JAK ZWYKLE W ŚWIĘTA leciał Kevin, i tam tyle śniegu, aż po kolana, i każdy dom tak ślicznie ozdobiony, noo <3 no ale zobaczycie, jak nam jeszcze w kwietniu przysypie tak, że po szyję aż. Dzisiaj było 11 stopni. ZIMA I 11 STOPNI ?! NA MINUSIE ? NIE, NA PLUSIE ! no to jest jakies niemożliwe. Sami wiecie przecież.
Będę już kończyć, bo nie chcę przynudzać, to tyle, czeeść, Wesołych Świąt ! :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz